Cztery odpowiedzi na dostrojenie
Goły fakt, konieczność, wieloświat albo projekt. Każda ma poważnych obrońców i poważne problemy.
1 min czytania
Jeśli wszechświat naprawdę jest dostrojony, to dlaczego? Z grubsza w grze są cztery rodziny odpowiedzi. Żadna nie przesądza sprawy; wszystkie mają rozsądnych zwolenników. Oto one w najmocniejszej postaci.
1. Goły fakt
Może stałe po prostu są, jakie są, bez głębszego powodu. Każdy łańcuch wyjaśnień musi gdzieś się zatrzymać; może zatrzymuje się tutaj. Krytycy nazywają to odmową wyjaśnienia. Obrońcy — uczciwością wobec granic wyjaśniania.
2. Konieczność
Może stałe nie mogły być inne — ostateczna teoria mogłaby je ustalać tak, jak matematyka ustala liczbę pi. Wtedy pozorne dostrojenie jest złudzeniem zrodzonym z wyobrażania sobie swobód, których nigdy nie było. Haczyk: nie mamy takiej teorii, a i tak musiałaby wyjaśnić, czemu konieczne wartości akurat dopuszczają życie.
3. Wieloświat
Może istnieją niezliczone wszechświaty o różnych stałych, a my nieuchronnie znajdujemy się w jednym z rzadkich, nadających się do życia — słaba zasada antropiczna wykonuje tu realną pracę. Kosmologia inflacyjna i teoria strun podsuwają mechanizmy. Haczyk: inne wszechświaty są z założenia trudne lub niemożliwe do zaobserwowania.
4. Projekt
Może dostrojenie odzwierciedla zamiar. Dla jednych oznacza to Boga; dla innych bardziej egzotyczne pomysły, jak symulacja. Haczyk, wspólny z wieloświatem: tłumaczy dane niemal zbyt łatwo i trudno go poddać próbie.
Zauważ, że wieloświat i projekt nie są ścisłymi przeciwieństwami, a goły fakt i konieczność po cichu wracają wewnątrz pozostałych. To pytanie wciąż otwarte, nie rozstrzygnięte — i właśnie dlatego warto przy nim posiedzieć.
Uczciwe stanowisko to: nie wiemy. Ciekawe stanowisko to zrozumieć, czemu każda odpowiedź nas kusi.