Ciemna materia
Materia wywnioskowana z grawitacji, lecz niewidoczna dla światła. Przeważa nad materią zwykłą i stworzyła wczesne rusztowanie, w którym rosły galaktyki.
Lukasz Szramuk ·
Ciemna materia jest nazwą masy, która grawituje, lecz nie została zobaczona jako emitująca, pochłaniająca ani rozpraszająca światło. Rotacja galaktyk, soczewkowanie grawitacyjne, zderzenia gromad, mikrofalowe tło i wzrost wielkoskalowych struktur wskazują na ten sam brakujący składnik. W standardowym modelu kosmologicznym stanowi około pięciu szóstych całej materii, a atomy — widoczną resztę.
Jej kosmologiczna praca zaczyna się, zanim świecą galaktyki. Zwykła materia młodego wszechświata była sprzężona z promieniowaniem, którego ciśnienie hamowało zapadanie. Ciemna materia nie dzieliła tego elektromagnetycznego oporu, więc jej fluktuacje wcześniej zaczęły budować studnie grawitacyjne. Gdy rekombinacja uwolniła atomy od promieniowania, gaz wpadał do tych studni, chłodził się i tworzył gwiazdy. Dlatego słowo „rusztowanie” jest czymś więcej niż metaforą.
Nie znamy cząstki. Badano WIMP-y, aksjony, neutrina sterylne, pierwotne czarne dziury i modyfikacje grawitacji; żaden kandydat nie wygrał. Galaktyki z małą ilością ciemnej materii nie usuwają jej roli kosmologicznej, bo mogą utracić halo w oddziaływaniach już po powstaniu we wszechświecie zdominowanym przez ciemną materię. Dowody tworzą sieć skal, nie jedną krzywą rotacji.
Życie nie metabolizuje ciemnej materii, lecz zależy od struktur, które pomogła złożyć. Suwak χ pyta, jak zmiana proporcji przepisuje tę historię. Za mało opóźnia albo hamuje galaktyki; za dużo może nadmiernie zagęścić strukturę i zmniejszyć udział zwykłej materii przypadającej na region grawitacyjny. Okno życia jest problemem formowania, nie listą składników chemicznych.